05 April 2015

Problemy z włóczką...

Chęci  na zrobienie sukienki są, włóczki brak. Maxi Viscose nie do zdobycia w internetowych pasmanteriach (ewentualnie jakąś przegapiłam podczas szukania). Na allegro coś tam jest, ale marny wybór. Chyba muszę się wybrać do stacjonarnej pasmanterii... Mam nadzieję, że gdzieś  znajdę ciemnogranatowe lub bordowe motki.  

25 March 2015

W międzyczasie...

I znów trochę zaniedbałam szydełkowanie. Niestety na razie nie mam konkretnych pomysłów, które mogłyby być zrealizowane od razu. Ostatnio przeglądałam bloga i patrząc na zdjęcia sweterka stwierdziłam, że czas na kolejną dużą, szydełkową rzecz :) Na pierwszym miejscu mojej listy szydełkowych rzeczy do zrobienia widnieje ta sukienka (gdy moja siostra zrobiła taką dla siebie 6 lat temu, bardzo mi się spodobała). Oczywiście po moich przygodach z robieniem tej sukienki, która ostatecznie wyszła trochę za duża i mogłaby być z cieńszej włóczki, jakoś nie mogę się zmotywować ;) Może w trakcie przerwy świątecznej poproszę siostrę o pomoc w wyborze włóczki i w końcu wykreślę sukienkę z listy rzeczy do zrobienia :) Kolejny punkt: zastanowić się na co mogłabym wykorzystać fioletowa włóczkę, gdy kiedyś w przyszłości spruję starą sukienkę. 
Mimo braku szydełka w ręku i tak "wyżywam się" artystycznie w wolnej chwili. W ramach studenckiego koła naukowego "Ceramika Artystyczna" zrobiłam projekt płytki, którą teraz powielam... Co prawda uważam, że artysta ze mnie marny i nie umiem ulepić z gliny jakiś cudownych rzeczy, ale ten projekt zapowiada się bardzo dobrze. Chociaż swoją przyszłość na chwilę obecną wiążę z materiałami budowlanymi (a nie ceramiką artystyczną) to fajnie jest nauczyć się czegoś nowego i taką szansę mam właśnie w ramach tego koła. W semestrze zimowym, który był dość wymagający, takie zajęcia zdecydowanie pomagały obniżyć poziom stresu :) 


Wstępny projekt z gliny przygotowałam jeszcze w styczniu.



Później został zalany gipsem i powstała forma, z której (na zdjęciu powyżej) została wykonana pierwsza odbitka. Niestety forma nie została dokładnie oczyszczona przed wykonaniem odbitki i nie jest ona idealna. Ale wykorzystam ją do ćwiczenia szkliwienia i wypróbowania wybranych połączeń kolorystycznych. 


Poprawiam formę.


Poprawiona forma. Mam nadzieje, że tym razem odbitka będzie lepsza.


Najpierw masa... (później rzeźba :p) Mieszanie gotowej masy lejnej, aby nie miała grudek. W prawym dolnym rogu forma, którą zaraz będę zalewać :) 

22 February 2015

Jasnoróżowa sukienka

Po zapowiedziach o nowym szydełkowym projekcie tydzień temu, szybko zabrałam się do pracy. Już w niedzielę wieczorem zaczęłam górę. W poniedziałek i wtorek zrobiłam dół. I było moje ulubione połączenie: oglądanie tenisa (tym razem turniej WTA w Dubaju) i szydełkowanie. Nie ma to jak 2 w 1. Co za oszczędność czasu. Później troszkę się rozleniwiłam, sukienka była już prawie gotowa. Wróciłam do niej dopiero wczoraj. Dorobiłam rękawki (teraz widzę, że przed robieniem zdjęcia nie ułożyłam sukienki zbyt dobrze na blacie, bo jeden rękawek wygląda dziwnie), schowałam wszystkie węzełki, zrobiłam i przyszyłam kwiatuszki i dodałam guziki z tyłu. Całość zajęła mi mniej niż 2 dni. Niezły wynik :) 
Niestety na razie nie będzie zdjęć z Beatką, ponieważ sukienka jest jeszcze na nią za duża. Myślę, że w okolicach maja/czerwca powinna być już dobra :) Mam nadzieje, że wiosenne/letnie zdjęcia oddadzą lepiej jej urodę niż te zrobione dzisiaj (chociaż mogło być gorzej, dzisiaj jest słonecznie). 



14 February 2015

Wracam do szydełkowania

Można powiedzieć, że wracam do świata żywych. Sesja zakończona we wtorek. Wszystko ładnie zdane w zerowych/pierwszych terminach i mam prawie 3 tygodnie wolnego przed semestrem letnim :) Schemat już wybrany. Kolejna szydełkowa rzecz dla mojej siostrzenicy. 


Photo from Club Osinka

26 January 2015

Szydełkowa kamizelka

Nie sądziłam, że moja siostrzenica tak szybko założy kamizelkę, którą zrobiłam w trakcie przerwy świątecznej. Wygląda na zadowoloną z prezentu ;)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...