Crochet patterns

30 September 2012

Zielone kolczyki

Kolejne kolczyki :) Tym razem zrobione dla Mamy. 
Od jutra zaczynam oficjalnie studia :D Pokój w akademiku ogarnięty, chociaż mam małe problemy z zagospodarowaniem przestrzeni na biurku ;)) Książki jeszcze ukryte w pudle pod biurkiem, ale planuję sobie dzisiaj zrobić małe przypomnienie z chemii. Na uczelnię (hm... w odniesieniu do AGH to mało dokładne określenie), więc... Do budynku mojego wydziału mam ok. 900m, czyli spokojnie można się przespacerować. Plan zajęć już ogarnięty. Najgorszy dzień to środa -> 7,5h na uczelni, najlżejsze są czwartek i piątek (odpowiednio 2h i 15 min i 1,5h). Poniedziałek prawie 5 h i wtorek 4,5h. W semestrze zimowym mam takie przedmioty jak: chemia ogólna, matematyka, wstęp do fizyki, grafika inżynierska, technologie informacyjne i propedeutyka nauk materiałowych. 


28 September 2012

Szydełkowa notka


Nie było jeszcze notki o szydełkach. Przez ponad rok bezczelnie korzystałam z szydełkowej armii mojej siostry. Moim jedynym szydełkiem było świecące 2,5 mm (które z resztą dostałam od siostry). Użyłam raz. Jednak wydaje mi się jakieś nieporęczne... 
W związku z przeprowadzką do Krakowa, postanowiłam zaopatrzyć się we własną szydełkową armię. Chciałam postawić na minimum, czyli szydełka, które najczęściej używałam przez ten rok. Były to: 1,5mm, 1,75mm, 2,0mm, 2,5mm, 3,0mm. Nie było sensu zamawiać 5 szydełek przez internet, więc udałam się do pasmanterii. Niestety w mojej pasmanterii z metalowych szydełek były tylko takie do 1,0 mm. Czyli mikro... Te, które chciałam były tylko w wersji z plastikową rączką. Dostawa miała być następnego dnia.
Wybrałam się do pasmanterii ponownie dwa dni później. Jedynymi większymi, metalowymi szydełkami powyżej 1,0mm były 1,6mm, 1,9mm i 2,5mm. W takim razie zamiast pięciu planowanych, mam tylko trzy. Powinny wystarczyć :D

21 September 2012

Czerwona szydełkowa kamizelka


O tym, że powstaje kamizelka wspomniałam już pod koniec lipca. Po zrobieniu 3 wielkich elementów nadszedł czas na zrobienie małych elementów. Później zaczęły się schody. Po połączeniu małych elementów nie było pomysłu jak połączyć je z resztą. Ostatecznie zostały wyeliminowane. Wygrało najprostsze rozwiązanie :D 
To już drugi szydełkowy ciuszek w moim wykonaniu (pierwsza była sukienka). Na razie planuję przerwę w robieniu większych rzeczy. Może w trakcie przerwy świątecznej skuszę się na jakiś sweter :P






18 September 2012

UFO czy żaba ?

Żaba numer 2.
Chyba trochę mniej przypomina żabę, niż żaba numer 1. Gdyby była w kolorze szarym to byłby fajny ufoludek :))


13 September 2012

Kolejna sukienka od siostry


Skoro była część pierwsza to czas teraz na część drugą :) Czyli prezent numer 2 od siostry :P
Dzisiaj za oknem jest szaro, buro i nijako, ale ostatnie 3 dni to udany powrót lata :D (poproszę więcej takich dni!). Czyli pomysł ze zrobieniem zdjęć sukience  pod koniec sierpnia był trafiony. Poniedziałkowa pogoda również została wykorzystana, czerwona kamizelka jest już na zdjęciach. Niestety temperatury ok. 15 st. C i deszcz nie sprzyjają szydełkowym maniakom :(( Ale sprzyjają szydełkowym beretom. Dzisiaj wykopałam z szafy zielony. W zeszłym roku był w odstawce, zdecydowanie przegrał z żółtym. W tym roku będzie na odwrót. Ewentualnie pojawienie się fioletowego beretu zmieni układ sił :D 






10 September 2012

Kolczyki - śnieżki

Dzisiaj kolejne kolczyki. Tym razem wypróbowałam nowy wzór. Muszę zrobić takie same dla mnie tylko w innym kolorze ;)) Nie wiem czy określenie "śnieżki" pasuje. W rezerwie mam jeszcze jeden wzór przypominający płatki śniegu (też do wypróbowania) :D 
Oficjalnie kamizelka została skończona wczoraj. W końcu. I w pierwszej połowie września :D Zdjęcia już wkrótce. 


08 September 2012

Pszczyna

Dzisiaj ciąg dalszy zdjęć z wakacji. Tym razem zamek w Pszczynie :)
Kamizelka już prawie skończona. Czyli wyrobienie się w pierwszej połowie września jest jednak możliwe :P


04 September 2012

Pencil and pen holder

Dzisiaj coś w sam raz z okazji nowego roku szkolnego. Co prawda mnie to już nie dotyczy, ale szydełkowy przybornik na długopisy i ołówki zawsze się przyda. Zrobiłam jeszcze 2 inne. Brązowy i pomarańczowy z motylkami (wygląda nieco dziwnie :D )
A od października w końcu zaczynam studia. Powoli zaczynam mieć dość tych dłuuuugich wakacji. Nie było 100% lenistwa, za to było dużo jazdy na rowerze, czytania i oczywiście szydełkowania (co widać po częstotliwości dodawania postów). Od 1 października będę oficjalnie studentką ceramiki (dla niewtajemniczonych może brzmieć dziwnie, proszę nie mylić z ceramiką na ASP, chodzi o taką ceramikę: klik) na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Najpierw studia inżynierskie, a na magisterce mogę wybierać spośród 3 specjalności: wzornictwo ceramiki i szkła, materiały dla konserwacji i rewitalizacji oraz ceramika techniczna i konstrukcyjna. Mnie najbardziej interesuje ta ostatnia. 


01 September 2012

Różowe etui na komórkę z motylkami

Koniec wakacji zbliża się nieubłaganie. No tak... Niby mam jeszcze miesiąc wolnego, ale jednak pogoda już nie ta :( Dni co raz krótsze, więcej deszczu... Wróć. Taka będzie dopiero od połowy października i w listopadzie. Mam nadzieję, że wrzesień będzie obfitował w słoneczne, ciepłe dni :) Ale jednak mimo wszystko później się zacznie. Deszcz... Deszcz... I jeszcze raz deszcz... Ale wtedy będzie czas na nadrobienie kolejnych książkowych zaległości. Na razie nadrobiłam twórczość Dana Browna :D 
A kamizelka nadal nie skończona :( W planach było skończenie jej do końca sierpnia. Teraz optymistyczny termin to pierwsza połowa września... Ach, te chińskie/koreańskie/japońskie (niestety jakość schematu nie do końca pozwala mi, laikowi to rozszyfrować) pokręcone schematy ;P Ale strzelam, że to jednak chiński. Z  japońskimi i koreańskimi schematami nie było dotychczas problemu... Wracając do sedna sprawy: niby wszystko proste, a jak przyjdzie co do czego to najważniejsze jest ukryte w opisie ^^ 
Dzisiaj prezentuję kolejne etui z motylkami.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...