Crochet patterns

26 December 2014

Coś nowego

W końcu ruszyłam z jakimś nowym szydełkowym projektem :) Szydełkowa kamizelka dla siostrzenicy. Szybko się ją robi. 



Photo from Club Osinka

21 December 2014

Szare etui

W końcu mam zdjęcie etui, które zrobiłam jeszcze w październiku :) Co najśmieszniejsze robiłam je dla współlokatorki, więc zrobienie zdjęcia powinno trwać o wiele krócej, ale w końcu się doczekałam :P Ostatnio mam jakiś szydełkowy zastój. Niby miałam jakieś pomysły, ale wyparowały lub nie mam odpowiedniej włóczki :(  
Przede mną jeszcze 16 dni wolnego. Mam nadzieje, że dobrze je wykorzystam, nie tylko na naukę i świętowanie :) 


13 December 2014

Inspiracje: szydełkowe bluzki

Już nie mogę się doczekać, kiedy znów zrobię coś szydełkowego. Już niedługo. Jeszcze 4 dni na uczelni. Niestety obfitujące w ważne kolokwia, prezentacje i inne takie. Ale po tych 4 dniach czekają mnie prawie 3 tygodnie wolnego. Mam nadzieje, że nadrobię zaległości w szydełkowaniu :) Marzą mi się znów jakieś większe rzeczy, ale pewnie poczekam do przerwy semestralnej... 





Photos from Club Osinka

10 December 2014

Pamiętacie różową sukienkę ?

W wakacje zrobiłam sukienkę dla siostrzenicy. Wyszła trochę duża, ale Beatka sporo urosła od tamtego czasu i w końcu nosi moją sukienkę :)





03 December 2014

28 November 2014

Szydełkowy przybornik na długopisy

Niecierpliwie odliczam do świąt :) Prawie 3 tygodnie wolnego. Będzie dużo szydełkowania... :) A tymczasem trzeba wrócić do projektów i sprawozdań...



19 November 2014

Kolczyki

Można powiedzieć, że ta gorsza część tygodnia już za mną :) Został mi tylko projekt na maszynoznawstwo ceramiczne. Niecierpliwie czekam, aż odpadną mi jedne laborki i wykład (są do końca grudnia). Niby będzie więcej czasu, ale zacznie się nauka do egzaminów... Nieco luźniej zrobi się też, gdy skończę projekt kostki brukowej na inne zajęcia. Ostatni raz szydełkowałam na początku października :( Pomysły na nowe szydełkowe rzeczy jednak się znalazły (mnóstwo ciuszków i dodatków dla siostrzenicy)... Na pewno zabiorę się za nie w trakcie przerwy świątecznej. Może uda się wcześniej. 


07 November 2014

Etui z kwiatkiem

Już w domu :) Długi weekend czas zacząć! Niestety słodkiego lenistwa będzie bardzo mało, za mało. Dzisiaj odpoczywam, a jutro ruszam dalej z nauką. Co prawda  najbliższy tydzień zapowiada się dość luźno (tylko jeden kolos wymagający rozwiązania kilku zadań), ale kolejny tydzień to będzie jakaś masakra i walka o każdą minutę snu. Dlatego warto zacząć już jutro, żeby się z tym wszystkim wyrobić :) Optymistycznie spakowałam mój zestaw szydełek, ale nie wiem czy zacznę coś nowego. Czas znajdę, ale pomysłów chwilowo brak. A jak pomysły są to brak odpowiedniej włóczki...


31 October 2014

Jesienne kolczyki

Ale szybko minął październik... Za szybko. Na niektórych drzewach już nie ma liści, na zewnątrz zimno (kurtka zimowa od dawna w użyciu). Książki, książki... dużo książek. Większość o betonie (w tym semestrze do zrobienia projekt dotyczący wytwarzania kostki brukowej). Już nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia. Szykuje się 5 dni wolnego! 10 i 11 listopada wolne, a 12-go mam tylko wykład i angielski, więc bez przemęczania się :) I na dodatek w tym roku dni wolne przypadają na poniedziałek i wtorek. Moje 2 najcięższe dni na uczelni, więc radość podwójna :) 


16 October 2014

Różowa sówka

Ledwo minęły dwa tygodnie i już się zaczęło... Projekty, sprawozdania, laby, kolosy i inne takie... :) Mam wrażenie, że jest tego o wiele więcej w porównaniu do poprzednich semestrów, ale są też plusy. Teraz mam niemal same przedmioty inżynierskie, których student chemii z uniwersytetu raczej nie zobaczy. Dużo pracy, dużo nauki, mało wolnego czasu (w najbliższej przyszłości zapowiada się zupełny brak wolnego czasu), ale za to w końcu mam te przedmioty, których nie mogłam się doczekać  (prawdopodobnie za jakiś czas, gdy przydałby się zmieniacz czasu Hermiony z Harrego Pottera będę tęsknić za wakacjami, o ile już nie zaczęłam, ale to normalne). 
W poniedziałek zrobiłam etui na komórkę dla współlokatorki, ale niestety jeszcze nie mam zdjęcia. W najbliższym czasie będę się z Wami dzieliła niepublikowanymi jeszcze pracami, które wykonałam w czasie wakacji. Podejrzewam, że nie ruszę szydełka co najmniej do długiego weekendu listopadowego :( Ale na pewno postaram się nadrobić zaległości w czasie przerwy świątecznej. A dzisiaj prezentuję ostatnią z serii sówkę :) 


11 October 2014

Warszawa: Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego

Dzisiaj trochę w temacie naukowym... Czyli zdjęcia Biblioteki UW. Biblioteka wygląda rewelacyjne, jest ogromna, a najlepsze wrażenie robi ogród na jej dachu. Na początku września, niemal wszystkie ławeczki były zajęte przez osoby czytające książki (czyżby sesja poprawkowa?). Podejrzewam, że ja nie mogłabym się skupić w takich warunkach (czyt. gdy przyjdzie sesja student jest w stanie przez półgodziny podziwiać biel ściany czy coś innego, w takim ogrodzie jest jeszcze trudniej o skupienie). Miejsce idealne do wypoczynku, niekoniecznie do nauki ;)) Czasami można nawet spotkać nietypowych gości.






09 October 2014

04 October 2014

Warszawa: Śródmieście Północne

W czwartek nastąpiło coś czego zupełnie się nie spodziewałam. Wszyscy moi najbliżsi znajomi stwierdzili, że wracają do domu na weekend. A już myślałam, że ostatni weekend totalnego luzu spędzę w miłym towarzystwie :) Pozostała wizja opustoszałego akademika. Dosłownie w sekundę wpadłam na genialny pomysł! Dlaczego nie wykorzystać ostatniego luźnego weekendu i nie wybrać się do województwa śląskiego? Od razu pomyślałam o Gliwicach. Ale to tylko 200 tys. miasto. Kilka lat temu w czasie wakacji zwiedzałam nieco większe miasta i zawsze było jeszcze wystarczająco dużo czasu, aby zwiedzić kilka okolicznych miejscowości. Kolejna żółta żarówka zaświeciła się nad głową. Katowice! No to postanowione. Stwierdziłam, że w piątek po zajęciach ułożę sobie  plan zwiedzania.
Pierwszy problem pojawił się z autobusami do Gliwic. Jeden o 5.40, kolejny po 8. Jeden zdecydowanie za wcześnie (jeszcze nie przestawiłam się na moją normalną godzinę pobudki w trakcie roku akademickiego i ciężko wstać przed 6.30), drugi za późno, bo byłabym na miejscu po 10.  Zakładając minimum 4 h na zwiedzanie Gliwic to miałabym mało czasu na Katowice. Mimo, że jest całkiem niezłe połączenie kolejowe. 30 minut to dobry czas. Zmiana planów. Same Katowice. Nieco ponad godzinka jazdy, nie trzeba się później bawić w szukanie dworca PKP. Zaczęłam szukać atrakcji turystycznych i zabytków. Kolejne utrudnienie... Brak planu miasta. Zaznaczanie czegoś na mapce w komputerze, a później drukowanie tego/przerzucanie na komórkę zdecydowanie mnie zniechęciło. W szczególności po tym jak takie ułatwienie zastosowałam na planie Warszawy przy okazji wrześniowej wycieczki. Zrezygnowałam z dzisiejszego wypadu po sprawdzeniu dystansu między Spodkiem, a dzielnicą Nikiszowiec (2 obowiązkowe punkty wizyty w Katowicach). Ponad 7 km. Bez znajomości tras lokalnej komunikacji miejskiej i mając na organizację tylko kilka godzin poddałam się. Albo ujmując to ładniej odłożyłam plany na wiosnę. Poczekam na słońce i zieleń. Dzisiejsza szaro-bura pogoda (zakładając, że w Katowicach panowała podobna) zdecydowanie nie zachęcała do wyjścia z akademika. Mimo to zdecydowałam się na mały spacer po Krakowie. Jednak to nie jest to samo. Kraków znam na wylot, widziałam już prawie wszystko w tym mieście. Na liście miejsc do zobaczenia pozostały już tylko 3 kopce: Wandy, Krakusa i Piłsudskiego. Zwiedzanie nowych miejsc jest zdecydowanie fajniejsze. Jeśli mieszkacie w okolicy Katowic lub Gliwic to proszę o informacje, które miejsca powinnam koniecznie zobaczyć :) 
Tymczasem pozostawiam Was z kolejnymi zdjęciami z Warszawy :)



02 October 2014

Dziecięcy szalik

1 października już był, czas wrócić na uczelnię. Już (prawie) 2 dni za mną, ale narazie bardzo luźne. Wczoraj miałam tylko zajęcia organizacyjne z angielskiego, a dzisiaj rano 2 wykłady (kumulacja zajęć niestety w poniedziałek i wtorek). Właśnie mam przerwę między zajęciami :)
Za oknem już jesienna pogoda, więc dzisiaj coś cieplejszego :) Szalik dla siostrzenicy. Pewnie na razie nie będzie z niego korzystać, bo będzie dla niej trochę za duży.

27 September 2014

Granny squares - narzuta na łóżko

W końcu gotowa :)) Dużo pracy, ale jestem zadowolona z efektów. Szkoda, że nie jest dłuższa i szersza o jeden kwadrat, bo wtedy byłaby idealnie dopasowany do łóżka w akademiku. Jednak wtedy musiałabym kombinować z kolorami, ponieważ większość włóczek ledwo wystarczyła na zrobienie 7 kwadratów. Kolor na zdjęciu jest trochę oszukany, ponieważ obwódka narzuty jest z kolorze jasnozielonym. Na zdjęciach i w sztucznym świetle wygląda na jasny brąz. 



W akademiku:




24 September 2014

Warszawa: Pałac Kultury i Nauki

Dzisiaj chyba mój ulubiony punkt wycieczki po Warszawie. Pałac Kultury i Nauki. Nie mogę uwierzyć, że co jakiś czas ktoś wpadnie na pomysł, aby go wyburzyć. Całe szczęście nikomu jeszcze nie udało się zrealizować tego idiotycznego planu (tak wiem... prezent od "braci" ze wschodu nie musi się wszystkim podobać, ale po co niszczyć budowlę wartą tyyyyle pieniędzy?) i prawdopodobnie nigdy się nie uda. Dla mnie jest to symbol Warszawy. Budynek, który mi się najbardziej z nią kojarzy. Żałuję trochę, że dookoła powstają nowe drapacze chmur. Wolę rozwiązanie takie jak w Paryżu. Dzielnica finansowa z daleka od centrum i zabytków. Jednak biorąc pod uwagę zniszczenia po wojnie, niestety w Warszawie nie ma aż tylu zabytków ile mogłoby być :( Ale widok i tak jest przepiękny. A jak wiało... :) Cieszę się, że to był dość ciepły dzień. Nie wyobrażam sobie tutaj wizyty zimą :) Ale oglądanie burzy z takiej wysokości... Mmmm.... dla mnie brzmi cudownie :)




22 September 2014

Warszawa: Wilanów

Za oknem zrobiło się szaro, buro i deszczowo. Niestety czas na jesień :( Październik zbliża się nieubłaganie i muszę odłożyć na kilka dni szydełko, aby się spakować i przeprowadzić w tym tygodniu do akademika. Pozostawiam Was ze zdjęciami z pięknego Wilanowa.



 

19 September 2014

Granny squares cz. III

Koniec :) Wszystkie elementy już zrobione. Ułożone w całość. Teraz muszę je już tylko połączyć i... pochować węzełki. Zawsze to zostawiam na koniec :( 3 lata temu zrobiłam chustę z elementów. Jest dużo mniejsza od koca, ale i tak myślałam, że oszaleję z tymi węzełkami :) Teraz będzie ich więcej, o wiele więcej. Trzymajcie kciuki, aby mnie nie pokonały. 




17 September 2014

Granny squares cz. II

Dzisiaj kolejna porcja elementów :) Do końca września pozostały 2 tygodnie. Myślę, że powinnam skończyć całość jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego. Zaczęłam się zastanawiać w jakiej kolejności ułożyć kolory i dzisiaj zrobię próbę jak wyglądają, gdy zostaną połączone. 




15 September 2014

Warszawa: Stadion Narodowy

Dzisiaj zdjęcia ze Stadionu Narodowego. Na początku wydawał się mały, dopiero widok z ostatniego rzędu na samej górze robi wrażenie i przypomina ten z TV :)


Widok na Stadion Narodowy z Pałacu Kultury i Nauki.



 Trochę schodów do pokonania... :)

13 September 2014

Warszawa: Praga

Ciąg dalszy 1. dnia zwiedzania. Oprócz ZOO i Stadionu Narodowego (w następnym poście) zobaczyłyśmy też trochę Pragi :) 



Widok z Pragi na Centrum.

12 September 2014

Warszawa: ZOO

W najbliższym czasie możecie się spodziewać dużej ilości zdjęć z Warszawy :) Na pierwszy rzut ZOO na Pradze. 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...