Crochet patterns

15 August 2015

Opole cz. I

Już 2 tygodnie w Opolu. Ale ten czas szybko leci. Do zwiedzenia została mi już tylko Wyspa Pasieka i Wyspa Bolko. Resztę zobaczyłam podczas trzech popołudniowych spacerów. Myślę, że w poniedziałek wybiorę się do ZOO. 
Opole jest świetne. Jestem tu drugi raz, ale z ostatniej wizyty (15 lat temu) zapamiętałam tylko ratusz. 
Wszędzie blisko, dużo ładnej architektury. Szybko zapamiętałam gdzie co jest i po pierwszym spacerze już nie potrzebowałam planu miasta. Podczas drugiego spaceru to mnie zgubiło... Chciałam wrócić autobusem z okolic PKP do akademika. Gdy pierwszy raz przyjechałam tutaj to pamiętałam, że okolic dworca można jechać tylko 15. 11 też można się dostać do akademika, ale akurat z tego przystanku paradoksalnie jedzie w przeciwnym kierunku. Już czekałam na 15, gdy zobaczyłam, że jedzie 11. W głowie pojawiła się jakaś myśl, żeby sprawdzić czy na pewno pojadę w dobrym kierunku. Było na to zbyt mało czasu, więc szybko wskoczyłam do środka i wróciłam do pisania smsów z koleżanką, więc nie zauważyłam, że nie skręcamy w stronę centrum tylko się od niego oddalamy. Jadę już tak z 20 minut i powinnam już mijać Okrąglaka. A tu za oknem  pojawiają się charakterystyczne zabudowania na odpady paleniskowe elektrowni w Opolu. Mijam je codziennie w drodze do cementowni. Gdy tylko je zobaczyłam, to wiedziałam, że jestem bliżej Groszowic niż akademika. Pierwszy raz w życiu wsiadłam do złego autobusu/autobusu jadącego w złym kierunku. Dotarłam na pętlę, poczekałam chwilkę i już jechałam w dobrym kierunku... 40 minut później byłam już w akademiku.
Czas na zdjęcia... Trochę ich będzie. Jest pięknie!


Kanał Młynówka




Uniwersytet Opolski






Ratusz






2 comments:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...