Crochet patterns

19 August 2015

Opole cz. III

Kierowcy w Opolu są niesamowicie uprzejmi. Do przesady. Jak to dobrze określiła moja koleżanka w Krakowie wchodzisz na przejście dla pieszych na własną odpowiedzialność. Tutaj kierowcy zwalniają jeszcze zanim zdecydujesz się czy przechodzisz, czy nie. Wystarczy, że zwolnisz kroku w pobliżu przejścia zastanawiając się, w którą stronę iść dalej. I czujesz tą presję, żeby przejść na drugą stronę, bo w końcu ktoś się specjalnie zatrzymał. Więc przechodzę. Tylko raz niechcący z koleżanką strollowałyśmy pewną panią na Osiedlu Armii Krajowej. Już się prawie zatrzymała, a my zorientowałyśmy, że jednak nie musimy przechodzić przez ulicę, więc poszłyśmy dalej, prosto... 
Zupełnie inna sytuacja jest wieczorem. Mam wrażenie, że po 22 na skrzyżowaniu Sosnkowskiego-Mikołajczyka ktoś sobie urządza wyścigi. Przynajmniej tak to brzmi... 
Czas na kolejna porcję zdjęć z Opola. Zrobiło się chłodno. Dzisiaj rano było tylko 15 stopni! Odzwyczaiłam się od takich temperatur. Jutro ma być słonecznie, więc może wybiorę się na Wyspę Pasieka i północną część Wyspy Bolko. 


Najpiękniejsza fontanna w Opolu












Czy to już jesień?






2 comments:

  1. Hola!., que lindas fotos has publicado lugares de lo mas limpios. Sigue disfrutando de esos maravillosos lugares.
    Saludos

    ReplyDelete
  2. Magnifiques architectures et photos !!!!
    Bonne journée !
    Anna

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...